26 stycznia 2018

Szczęście czy przymus?

Chyba już nie mogę się  doczekać wiosny. Tęsknię za długimi dniami, które mogę spędzać na balkonie z laptopem lub książką w ręku. Tęsknię za słońcem, za ciepłymi dniami, za kwitnącym życiem.
Mam wrażenie, że zimą wszystko jakby nie żyje, jest ponure i takie bele jakie.

Kiedy usiadłam do przygotowania kolejnego wywiadu, na myśl przyszły mi słowa piosenki: "Czas goni nas, goni nas, goni nas, goni nas cały czas (...)

Chciałabym, abyście dzisiaj poznali pewnego chłopaka, którego zdania na wiele tematów są niemalże bliskie mi samej. Zresztą, co będę pisać, sami się przekonajcie.

Hej, mam na imię Kuba i już od ponad 5 lat mieszkam w Niemczech w pewnej nawet ładnej stolicy landu nad Renem. 
Bardzo mi miło, że mogłem odpowiedzieć na pytania Patrycji. Stało się to całkiem przypadkiem - trafiłem na jej post przeglądając wieczorem Facebooka. W jednej z grup przeznaczonej dla Polonii widniał jej wpis zachęcający do udziału. Sprawdziwszy bloga, stwierdziłem iż nie jest to fake i zdecydowałem się na te kilkanaście pytań odpowiedzieć. Zapraszam do lektury!

1. Co sprawiło, że wyjechałaś/eś do Niemiec?
Powodem mojej emigracji były kłopoty finansowe- wziąłem kredyt na nieudany biznes i ta oto sytuacja niejako wykurzyła mnie z Polski.

2. Czym się na co dzień zajmujesz? Jak wygląda Twój dzień powszedni?
Na co dzień wstaję rano bądź przed południem i idę do pracy. Zajmuję się produkcją wytworników laserowych opartych na diodach. Przyznaję, że nie jest to nudna praca.

3. Jak się czujesz za granicą?
Z jednej strony czuję się tu bardzo dobrze, z drugiej szykuje się za pewien czas do powrotu do kraju. Mam tutaj cześć rodziny, mam przyjaciół, mam w miarę dobrą pracę, ale jednak sądzę, że moje miejsce nie jest tutaj.

4. Jakie masz zdanie o rodakach przebywających tutaj?
Rodaków spotkałem tak naprawdę nie za wielu podczas mojej 5-letniej emigracji. Myślę, że było to maksymalnie 30 osób. W sumie każdy był ogarnięty, miał pracę i do czegoś dążył. Ogólnie mam dobre zdanie, choć pewnie przysłowiowych "Januszy i Karyn" także można spotkać, ale na szczęście ja takich ludzi nie przyciągam

5. Jak najchętniej spędzasz swój wolny czas?
Swój wolny czas spędzam na fotografowaniu, jeździe na rowerze, czytaniu książek, spotkaniach z przyjaciółmi, potrafię także namiętnie oglądać cały dzień Netflixa. A jak jestem w domu w Polsce, to dochodzi do tego chodzenie po górach. Tutejszego Grosser Feldberg obszedłem już kilkunastokrotnie.

6. Jeśli pracujesz - to jakie masz spostrzeżenia na temat pracy tutaj?
Co do pracy tutaj, najczęściej jest dobrze zorganizowana, ale nie zawsze dobrze płatna. Nie będę się tutaj rozpisywał, dam tylko jedną radę- jeśli nie czujecie się w pracy dobrze, to ją zmieńcie, bo jej tutaj nie brakuje.

7. Jakie widzisz różnice między Polską a Niemcami?
Będąc w dużych miastach w Polsce, różnice się zacierają, w odbiorze wizualnym. A co do państw jako organizacji, to tutejsza biurokracja funkcjonuje sprawniej, opieka zdrowotna jest na wyższym poziomie oraz w porównaniu do pensji są wyższe emerytury. 
To wg mnie zasadnicze różnice.

8. Czy jesteś tutaj szczęśliwy/a?
Tak, staram się być wszędzie szczęśliwy, bo smutek mi nic nie przyniesie.

9. Czy na dzień dzisiejszy planujesz zostać tutaj na stałe czy raczej powrót do Polski?
Jak pisałem wyżej, w perspektywie 1 roku do 3 wracam, a w Polsce szykuje sobie już dobre warunki do powrotu.

10. Co uważasz za swój największy sukces w życiu?
Zrzucenie 15 kg nadwagi.

11. Z tym bagażem doświadczeń, który posiadasz w tym  momencie, zdecydowałbyś/abyś się na wyjazd za granicę?
Tak, bo wiem jak się z tym wyjazdem obchodzić, co robić, jak się zachowywać itp.

12. W kręgu jakich ludzi się obracasz? Polaków czy obcokrajowców?
Obracam się w kręgach i polskich i zagranicznych.

13. Jak wygląda u Ciebie znajomość języka niemieckiego?
Raczej dobrze, B2 zdane 4 lata temu. Myślę, że C1 bym teraz zdał bez wielkich problemów.

14. Czy czujesz się tutaj luźno czy wciąż masz wrażenie, że nie jesteś u siebie?
Czuję się tu bardzo luźno, aczkolwiek nie u siebie.

15. Czego nauczyło Cię życie na obczyźnie? 
Tego, że czasem trzeba pocierpieć, by mieć lepiej, a także cierpliwości i obycia.

16. Czym jest dla Ciebie szczęście?
Szczęście, to harmonia z tym co się ma i tym, gdzie się jest. Oczywiście cele też trzeba sobie stawiać i je realizować, aczkolwiek nie powinno się uzależniać bycia szczęśliwym od ich realizacji- droga do tych celów możne być też piękna.

17. Czy jest jakaś myśl, cytat, którym kierujesz się w życiu? A może jakaś postać jest dla Ciebie wzorem?
Leben und leben lassen- żyj i pozwól żyć innym.

18. Jakie było Twoje największe marzenie przed przyjazdem tutaj i jakie jest w tym momencie?
Ono jest takie same cały czas- rodzina i domek w górach.

19. Tutaj jest miejsce na słowa od Ciebie. Możesz napisać co tylko zechcesz, umieścić swoją reklamę, swoje przemyślenia, wszystko.  
Bardzo dziękuję za możliwość odpowiedzi na te pytania. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Jakby komuś przyszło do głowy oglądać me amatorskie zdjęcia, to zapraszam na moja stronę na Facebooku <<klik>>

 
 ***
Kuba, jesteś spoko gość. Czytając niektóre Twoje wypowiedzi miałam wrażenie, że to ja sama na nie odpowiadałam. Szczególnie jeśli chodzi o cytat, który jest mi bardzo bliski. 
Życzę Ci wszystkiego dobrego, a także wytrwałości w realizacji założonego celu. Wierzę, że Ci się uda!

15 komentarzy

  1. Ja też już czekam na wiosnę!
    Życzę Twojemu rozmówcy wymarzonego domku w górach ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak się zastanawiam, czy potrafiłabym przenieść się do Niemiec? Co prawda znam język, ale obawy zawsze są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że tak, ja musiałem się tutaj nauczyć i dałem radę :)

      Usuń
  3. Piękne masz marzenie :)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, także cieplutko pozdrawiam

      fajny blog prowadzisz :)

      a marzenia są po to, by je realizować :)

      Usuń
  4. Często zmiana pracy wydaje się czymś niemożliwym ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja bym chciała chociaż przez tydzień mieć prawdziwą zimę - z dużą ilością śniegu i minusowymi temperaturami :)
    Piękne marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opieka medyczna na wysokim poziomie może i tak. Ale do okulisty w Hannoverze czeka się ponad pół roku a do ginekologa 4 miesiące. Ludzi coraz więcej tylko lekarzy ta sama liczba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również chciałabym mieć tu prawdziwą zimę, pełną śniegu i minusowych temperatur. Taką zimę, którą skrycie wielbię i kocham :) Kuba! Tego domku w górach to ja Ci życzę, a jak jeszcze mnie zaprosisz na tydzień czy dwa do wędrowania po górach to będę szczęśliwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak powstanie to zaproszę na wędrówki ;)

      Usuń
  8. Czyli w sumie normalne życie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miło czyta się "wywiad" z samym sobą widząc, że wzbudził zainteresowanie i był przez innych przeczytany- ba! nawet skomentowany :)

    OdpowiedzUsuń

TOP