30 lipca 2017

Podsumowanie miesiąca - lipiec #7

Zamknęłam oczy tylko na chwilę, a kiedy je otworzyłam, kolejny miesiąc dobiegł końca. Tak pół żartem, pół serio lipiec był dla mnie najcięższym miesiącem, co też tłumaczy moją nieobecność nie tylko na blogu, ale też w mediach społecznościowych.
O bardzo prywatnych sprawach nie lubię i nie chcę pisać publicznie. Wspomnę tylko o tym, że lipiec tego roku był miesiącem pracowitym, i niekoniecznie zajmowałam się w tym czasie pracą, którą lubię. Niestety tak jest, kiedy ma się jeszcze nad sobą szefa i to on decyduje o pewnych sprawach.
Ostatnie trzy tygodnie spędziłam pracując i odsypiając. Były dni, w których nie wiedziałam jaki mamy dzień. Czułam się jak robot.
W tym miesiącu nie zdarzyło się nawet nic wyjątkowego. Nie miałam kompletnie czasu dla siebie, dla moich bliskich ani dla Was.
Wiem, że na dłuższą metę to wszystko nie może tak funkcjonować, aczkolwiek wierzę, że pewnego dnia wyjdzie słońce i to wszystko się zmieni.

Jeśli chodzi o książki, zdjęcia, picie wody... nie liczyłam, nie czytałam, nie robiłam. Bo doba ma tylko 24 godziny i nie zawsze miałam czas na odpoczynek, a co dopiero na zajmowanie się tym, co sprawia mi przyjemność. Zdaję sobie sprawę z tego, że na dłuższą metę ten tryb życia nie ma prawa bytu. Prędzej czy później moje zdrowie da się we znaki.


Za tydzień mam urlop. Jadę nad wymarzone polskie morze. Mam nadzieję, że będę mieć okazję odpocząć i doładować baterie.


praca, praca, sen, praca, sen, praca, sen, praca, praca, praca, sen, sen sen...

23 komentarze

  1. Życzę żeby to wszystko się ogarnęło i oczywiście udanego urlopu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłego urlopu☺
    Obyś naładowała bateryjki
    Pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój lipiec był podobny, wszystko inne pochłonęło moje życia, niby staż ciekawy, jednak wysysał ze mnie energię. Resztki przekładałam na czas spędzany z Ukochanym inne przyjemności spychając na dalszy plan. Miłego ładowania baterii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Udanego wypoczynku :) Oby pogoda dopisała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I takie okresy w życiu się zdarzają, życzę zatem jak najlepszego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę udanego urlopu. Wracaj wypoczęta z dużą ilością sił :)
    Pozdrawiam
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też lipiec był takim miesiącem. Wypoczywaj na urlopie, ja dopiero za trzy tygodnie odwiedzę polskie morze.

    OdpowiedzUsuń
  8. No to udanego wypoczynku zyczę i pięknej pogody :)

    pozdrawiam!
    ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniecznie zasługujesz na urlop!! ;)
    Wypoczywaj i dbaj o siebie !

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że czeka Cię urlop. Zdecydowanie przyda Ci się odpoczynek.

    OdpowiedzUsuń
  11. To milego wypoczynku zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tego,co widać naprawdę potrzebujesz odpoczynku. Jedź, ładuje baterie i wracaj z nową energią ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie czas też jest problemem, większość czasu spędzam w pracy

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz racje - ten czas zdecydowanie za szybko pędzi. Ja ostatnio byłam w pracy 24 h/na dobę - ale taka już dola wychowawcy kolonijnego. Teraz mam kilka dni odpoczynku i ruszam w dalszą drogę. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie - http://na-sciezkach-codziennosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. W każdej pracy chyba w pewnym momencie musi być taki gorszy okres. Miejmy tylko nadzieję, że to rzeczywiście tymczasowa sprawa, bo tak, jak mówiłaś sama, na dłuższą metę się tak nie da. A tymczasem życze cudownego urlopu - odpocznij i baw się wyśmienicie!

    OdpowiedzUsuń
  16. A więc udanego wypoczynku i oby kolejny miesiąc był spokojniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To teraz musisz duuużo odpoczywać :)

    OdpowiedzUsuń

TOP