5 czerwca 2017

Czy warto sobie zrobić tatuaż?

Tatuaże podobały mi się od bardzo dawna. Przyznam, że już jako dziecko marzyłam o tym, żeby mieć jakiś znak szczególny. Często powtarzałam, że prędzej czy później tatuaż będę miała.

Wtedy tylko nie wiedziałam jaki. A wiadomo, że to co pozostaje na całe życie (chociaż na dzień dzisiejszy można tatuaż usunąć), to powinno być przemyślane.
W połowie 2014 roku byłam bardzo blisko, aby swój cel zrealizować. Bardzo zainspirowała mnie moja dobra znajoma do tego kroku, aczkolwiek muszę przyznać, że to był chwilowy impuls.
Tamtego razu wymyśliłam sobie serce między palcami. Na całe szczęście A. przegoniła moje myśli. Nie wiem, czy byłabym dzisiaj zadowolona z takiego malunku na swoim ciele.

Z decyzją odnośnie tatuażu postanowiłam jeszcze trochę poczekać. Wiedziałam, że nie jest to sytuacja nagląca, a wymagająca sporego przemyślenia.
Obiecałam sobie, że cokolwiek nie wymyślę, odczekam. I dopiero po pół roku od momentu kiedy wpadła mi myśl do głowy, postanowiłam ją zrealizować. Wtedy czułam w środku, że zdania już nie zmienię i że jestem w 100% przekonana co do tatuażu.
W pewnym momencie mojego życia dotarło do mnie, że fotografia, to dziedzina, która będzie mi towarzyszyła już zawsze. Wiedziałam, jak ważne jest dla mnie fotografowanie i zatrzymywanie chwil w zdjęciach. Patrząc z perspektywy czasu okazuje się, że na chwilę obecną miałam rację.
Moim marzeniem było mieć aparat wytatuowany na nadgarstku. 28.12.2014 moje marzenie zostało spełnione, ale oczywiście nie obyło się bez drobnych komplikacji.

Tatuaż postanowiłam zrobić w Polsce - swoją drogą, polecam TE STUDIO. Problem, z jakim się wtedy spotkałam to brak wolnych terminów. Kiedy mówiłam, że chciałabym, aby udało się to zrobić w ciągu kilku dni, słyszałam tylko odmowę.
W końcu poszłam do studia tatuażu, z którego korzystała moja przyjaciółka. Opowiedziałam o tym, że wtedy razem z nią tam byłam i że zależy mi, aby to właśnie w tym salonie powstało te dzieło.
Udało się. Pod koniec grudnia miał powstać długo wyczekiwany przeze mnie aparat.
Tamtego dnia razem z moją przyjaciółką pojechałyśmy do Gliwic i nie mogłyśmy się doczekać, aż nadejdzie TA chwila. No i wtedy stało się: tatuażysta próbując otworzyć zamek do drzwi wygiął klucz. Wszystko dokoła było zamarznięte. Po próbach wyprostowania go, klucz się połamał.
- No nie, nie wierzę! - powiedziałam zmarnowana.
- Przykro mi dziewczyny. Nie wejdziemy do środka. Możemy umówić się na jutro.
- Ale my jutro wyjeżdżamy. 
- Hm, możemy umówić się na rano, tak żeby przez waszym wyjazdem ze wszystkim się fajnie wyrobić.


Jakiś czas po tym rozmawiałam z R.
- Ej, nie zgadniesz co się stało - wspominając o tatuażu.
- Co, tatuażysta połamał nogę?
- Haha, nie, klucz.
- Hahahaha. 

W niedzielę z samego rana dostałyśmy telefon, że już wszystko w porządku i możemy przyjeżdżać.

- Ej Pati, co czujesz? - zapytała M.G.
- Czuję jakby ktoś mi igłą po ręce jeździł.
I wtedy tatuażysta wtrącił:
- Bo ktoś ci jeździ igłą po ręce.

Na pytanie, czy bolało, czy nie, odpowiadam: trochę. Mnie tego typu rzeczy nie przerażają, a wręcz przeciwnie, więc tylko dwa razy poczułam, że boli. W przeciągu niecałej godziny wszystko było skończone. Ręka lekko mi spuchła, a poza tym wszystko było w porządku.
Kilka tygodni później mój tatuaż wyglądał tak:

Uwielbiam go!
Na pytanie, czy warto sobie zrobić tatuaż odpowiadam tak. Pod warunkiem, że ktoś jest tego całkowicie pewien. Ja swój mam 2,5 roku i nigdy nie żałowałam, że go zrobiłam.
Jestem dumna z tego, że go posiadam. Często patrząc na niego wiem dokąd zmierzam i to właśnie on mnie w jakiś sposób motywuje.

37 komentarzy

  1. Mi się podoba parę tatuaży, ale to raczej u innych;) Ja jestem za mało odważna na taki trwały malunek :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny tatuaż, ale sama u siebie bym się nie zdecydowała :) Podobają mi się u innych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się bardzo delikatne tatuaże i gdybym miała sobie robić to w takim miejscu, które w razie czego mogę ukryć. Przede wszystkim tatuaż według mnie musi mieć znaczenie,a wiem, że sporo jest takich sytuacji, którzy robią bezmyślne tatuaże, a później modlą się jak je usunąć ;D
    Twój jest bardzo ładny, artystyczny, delikatny i na nadgarstku <3 Ma tez przepiękne znaczenie. Na plus! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uważam że warto :) Sama posiadam i jestem z niego baaardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się przymierzam, ale nie wiem czy w końcu go zrobię, chyba jestem jednak mało zdecydowana, chociaż wiem co bym chciała i gdzie ^-^

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym mieć kiedyś jakiś tatuaż - sama też myślałam o takim aparacie, jednak bliższe mojemu sercu chyba jednak będą kocie łapki :D Twój jest cudowny <3 Sama mogłabym się z nim utożsamić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam wiele tatuaży, które są prawdziwymi dziełami sztuki. Mój znajomy robi sobie tatuaż po urodzeniu się kolejnego dziecka w ich rodzince.
    Ja sama nigdy bym się na tatuaż nie zdecydowała, ale każdy ma prawo realizować swoje marzenia. Dobrze, że jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny tatuaż, ja dawniej chciałam mieć, ale teraz własnie nie jestem pewna tego jaki bym chciała więc na razie się wstrzymałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie będe sie wypowiadać w tej kwestii bo chyba nie muszę hihihi Super ż ezrobiłaś sobie tatuaż :) :* Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja osobiście zdecydowanie nie zrobiłabym sobie tatuażu ;). Ciekawy post, naprawdę masz dar pięknego pisania!

    OdpowiedzUsuń
  11. Na mój pierwszy tatuaż mama sama mnie zaprowadziła... Mimo, że nawet nigdy nie wspominałam, że chciałabym sobie zrobić. Po prostu w któreś wakacje zapytała się, czy kiedykolwiek myślałam o tatuażu... no i tak jakoś poszło :D
    I jak tu jej nie kochać?

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój Ukochany też ma dwa średnie tatuaże, i Ja rozważam jakiś skromny u Siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niewielkie, subtelne tatuaże podobają mi się, ale sama nie zdecydowałabym się. Twój jest delikatny i co najważniejsze odzwierciedla Twoją pasję. Są kraje na świecie, gdzie tatuaże nie są mile widziane. Podczas zeszłorocznej wycieczki po Japonii przewodnik od razu poinformował, by osoby posiadające tatuaż nie eksponowały go. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. mi również się podobają tatuaże również od dłuższego czasu rozważam zrobienie tatuażu ale trochę się boje :-)
    pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tatuaży nie mam i raczej mieć nie będę.
    Jednak rozumiem osoby, które je sobie robią, a niektóre tatuaże nawet bardzo mi się podobają. To też może być forma sztuki... i to jakiej! :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam dwa, na żebrach i na ramieniu, oba dość spore. Jeśli mam być szczera to pierwszy był pod wpływem impulsu i chociaż ma dla mnie znaczenie to czuję, że kiedyś naniosę na niego inny wzór. Natomiast wilka na ramieniu ubóstwiam!
    Tatuaże są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też się zastanawiam nad tatuażem i to, że wcale nie boli super mocno- jakoś mnie nie zdemotywowało :) Nie wiem tyllko co by to u mnie miało być...

    OdpowiedzUsuń
  18. Hahaha ja po tym kluczu zastanowiłabym się czy ten tatuaż jest mi pisany i czy to przypadkiem nie jakiś znak :D
    A tak na poważnie to bardzo fajny tatuaż! Nie jest duży, nie jest kolorowy i ma w sobie zawartą Twoją pasję! Czyli jest to Twój znak szczególny - czyli dobrze, że poczekałaś i przemyślałaś wszystko. Brawo! ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię tatuaże, ale u innych :D To musi strasznie boleć!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jestem umówiona na 9 czerwca :D Nawet nie wiem kiedy minęły 2 tygodnie oczekiwania na wizytę :)
    Stawiam na początek na małe pawie piórko pod obojczykiem :)
    Podobają mi się jednak większe wzory, napisy, ale wszystko w swoim czasie. Każdy będę musiała przemyśleć, więc to "robota" na kilka lat w przód :D

    OdpowiedzUsuń
  21. No tak jak tu ktoś napisał 'bardzo lubię tatuaże, ale u innych'. Perfekcyjnie to oddaje moje nastawienie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie tatuaże jakoś nie interesują. U kogoś jeszcze mi się podobają, ale wiem że to nie jest dla mnie.
    Twój aparat jest bardzo ładny i wiem, że określa Ciebie. Cieszę się, że jesteś z niego zadowolona w 100%.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim zdaniem warto zrobić sobie tatuaż. Ale to musi być przemyślane. Zostaje on w końcu z nami na całe życie :)
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Zrobić tatuaż to w gruncie rzeczy jest łatwo, usunąć już jest trudniej. Bo możliwe to jest,ale kosztuje. Dlatego warto się zastanowić nad wzorem. Nie dzień,tydzień czy miesiąc. Jeżeli po upływie roku czy dwóch lat pomysł jest aktualny, dalej jesteśmy pewni to warto to wówczas zrobić. No i dobre studio,sprawdzone to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawsze mnie to kusilo ale jeszcze nie mam takiej 100% pewnosci ze to jest to czego chce...

    OdpowiedzUsuń
  26. Hahah świetna przygoda przed zrobieniem tatuażu :)
    Malunek na ciele marzy mi się od zawsze i mam nadzieję , że kiedyś spełnie swój cel :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja też mam tatuaż na żebrach ;) i mega się jaram, że go mam i nigdy nie będę go zalować :D

    OdpowiedzUsuń
  28. W moim zawodzie tatuaże nie są zbyt mile widziane.
    No i tatuaże jakoś mi się nie podobają, na kimś owszem ale u mnie - jakoś tego nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja bardziej od tatuażu chciałam zostać tatuażystą - po ojcu, tylko za jego czasów inaczej się robiło tatuaże niż teraz. Mam jeden niewielki tatuaż, planuje kolejny większy, ale brak mi osoby, która by była w stanie odwzorować moje szkice idealnie - jak na złość, ale jestem to w stanie zrozumieć, bo zawsze przy pracy jako grafik czy sama dla siebie rysując zwracałam uwagę na detale. Z jednej strony wiem, że np. na studiach gdyby widzieli mój niewielki tatuaż na nodze to bym miała przewalone - katolicka uczelnia, już z kolorowe włosy i to, że widziano mnie z palaczami skończyło się tym, że byłam na liście do spalenia na stosie. Według mnie nie ma co porywać się na wzór za młodu - lepiej przemyśleć swoją decyzję i jeśli po 2-5 latach plan ten się nie zmienia to wtedy się decydować.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajny wpis! Cieszę się, że dalej jesteś zadowolona ze swojego tatuaża. Nie warto sugerować się opiniami innych ludzi....

    Swoją drogą polecam nowy serwis o tatuażach. Znajdziesz tam ciekawe artykuł o sztuce tatuowania oraz przykładowe wzory. Strona zawiera również katalog studiów tatuażu.
    https://etatuator.pl/

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękny tatuaż :) Też uważam, że zrobienie tatuażu musi być przemyślaną decyzją. Żeby nie zrobić byle czego w byle jakim salonie...

    OdpowiedzUsuń
  32. W ubiegłym roku byłam o krok od zrobienia tatuażu, ale już gdy wydawało mi się, że dobrze przemyślałam decyzję...zwiałam z fotela po poczuciu pierwszych ukłuć. Także trzeba przygotować się na ból.

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratuluję rozwagi. Decyzja przemyślana, a efekt szałowy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam tak samo. Długo już kusi mnie zrobienie tatuażu, ale jeszcze nie jestem pewna co to będzie. Mam kilka opcji, ale to nie jest takie uczucie "O MATKO MUSZĘ TO MIEĆ!!!" Za to mając 13(!) lat, zrobiłam sobie kolczyk w brwi i powiem Ci, że w ciągu tych siedmiu lat co go mam, ani przez chwile nie pomyślałam o wyciągnięciu go, ani czy żałuje. WWW.RINROE.COM

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja marzyłam o tatuażu już od paru lat, ale po pierwsze nie miałam koncepcji co (a tatuaż w moim odczuciu powinien coś znaczyć dla właściciela), a po drugie musiałam do tego zwyczajnie dojrzeć. Mój powstał w lutym tego roku, mniej więcej rok wcześniej wiedziałam co będzie przedstawiał (a raczej kogo - moją pierwszą kocicę, która bardzo zmieniła mój światopogląd), na termin czekałam pół roku, bo zależało mi, żeby tatuował konkretny artysta. Było warto czekać! Uwielbiam mój tatuaż. Czy bolało? Mnie nie specjalnie, tak bardzo znajomi nastraszyli mnie bólem, że oczekiwałam tragedii. A czułam tylko coś porównywalnego, do podrapania przez kota :D Czy będą kolejne tatuaże? Nie wiem, nie wykluczone, że tak. Ale na razie przez chwilę nie myślę o tym. Jest kilku artystów, których uwielbiam i śledze w mediach społecznościowych, ale czy to któryś z nich będzie mnie kiedyś tatuował? Nie wiem, w sumie dużo zależy od tego, co będę chciała mieć na skórze, każdy tatuażysta specjalizuje się w innym stylu :)

    OdpowiedzUsuń

TOP