27 maja 2017

Czy istnieje klucz do szczęścia?

Każdy z nas marzy o tym, żeby być szczęśliwym. Nieustannie podążamy za pieniędzmi, które następnie wymieniamy na przedmioty, pozornie dające nam chwilę radości.
Bardzo często powtarzamy, że nie jesteśmy w życiu szczęśliwi, bo nie wiedzie nam się tak jak byśmy chcieli. Patrzymy z podziwem na znajomych i zastanawiamy się jak oni to robią, że tryskają pozytywną energią i są wiecznie uśmiechnięci.
Na początku chciałabym napisać, że problemy mamy wszyscy i one nie świadczą o poziomie szczęścia. To jak sobie radzimy z daną kwestią, jak na nią patrzymy i jakiego rozwiązania szukamy wpływa np. na polepszenie lub pogorszenie relacji z drugą osobą. I to przydarza się każdemu z nas. Jeśli ktoś widzi mnie bez przerwy uśmiechniętą, to nie powinien myśleć, że ja nie mam zmartwień i kłopotów. Chcąc nie chcąc one zawsze się pojawiały, pojawiają i będą pojawiać.
Przedmioty także nie sprawią, że będziemy czuli się prawdziwie szczęśliwi. Prawdziwie, mam na myśli bez przerwy. A nie tylko w krótkim momencie naszego życia.
Nasze dobre samopoczucie nie zależy też od drugiego człowieka. Owszem, w jakiś sposób może wpływać na nasz humor, poczucie bezpieczeństwa czy chwile radości, ale jednego jestem pewna. Jeśli my sami ze sobą nie będziemy czuli się dobrze, jeśli my sami nie pokochamy siebie takimi jacy jesteśmy, to nikt ani nic nie sprawi, że będziemy prawdziwie szczęśliwi.
I nie ma tu znaczenia grubość portfela.
Jako fotograf mam przyjemność poznawania bardzo wielu ludzi. Różnych ludzi. I to, co zauważyłam, to to, że wiele osób ma problem z akceptacją siebie i pozytywnym myśleniem. Wielokrotnie słyszałam, że ktoś zamiast powiedzieć "Zrobię wszystko, aby mi się udało.", powtarzał "Jestem do niczego, nie dam rady.".
Ktoś może się ze mną nie zgodzić, jednak ja wiem, że większa połowa jakiegokolwiek sukcesu zaczyna się z nas samych. I dopiero wtedy, gdy wszystko funkcjonuje tak jak trzeba, reszta zaczyna się dostosowywać.
Ja zamiast powtarzać, że nie mam tego i tego, że brakuje mi tamtego i owego, każdego jednego dnia dziękuję za wszystko, co mam w swoim życiu. Dziękuję za momenty i chwile minionego dnia. Dziękuję za dobre i złe chwile, bo wiem, że te także mają mnie czegoś nauczyć.
Jestem wdzięczna za ludzi, którzy pojawiają się na mojej drodze. Dziękuję za to, że jestem jaka jestem. Nie jestem idealna i wcale być nie muszę.
W momencie kiedy zaczynamy widzieć i doceniać dobre strony, te złe nagle się tracą.
Zauważyłam, że dzięki wdzięczności (szczerej) zaczęły się dziać cudowne rzeczy. I jeszcze jakiś czas temu nie pomyślałabym, że moje życie będzie wyglądać w ten sposób.
Bo przecież kiedy wyjeżdżałam sama za granicę miałam 20 lat. Mój cały dobytek składał się z dwóch walizek. Nie znałam tutaj nikogo, mój język obcy nie był nawet na poziomie komunikatywnym (...) Nie miałam wtedy pozornie niczego, a już wtedy dziękowałam za to, co jest. 
Wiem, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Wiem też, że to czy będę przepełniona euforią czy smutek zależy przede wszystkim ode mnie. Zdaję sobie też sprawę z tego, że niektóre sprawy wymagają więcej czasu. I jest to jednoznaczne z tym, że na efekty trzeba czasami dłużej poczekać. Ale cierpliwość się opłaca. Przekonałam się o tym nie raz.
I jeszcze jedno:
Chciałabym, żeby każdy z Was był przepełniony szczęściem i radością. Żeby każdemu z Was wiodło się w życiu dobrze. I żebyście wszyscy doszli tam, gdzie sobie wymarzyliście.

 Na mojej stronie znajdziecie pełną wersję sesji rodzinnej. Zapraszam <klik>

22 komentarze

  1. Jesteś bardzo dzielną dziewczyną, że zdecydowałaś się na taki wyjazd :) Bardzo się cieszę, że się udało :) Brawo TY!!! :)
    Ja również życzę Tobie szczęścia, spełnienia marzeń i radości każdego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odważna decyzja z tym wyjazdem,ale jak widać, to był Twój klucz do szczęścia :) Tyle kluczy, ile ludzi. Ja swojego chyba wciąż szukam,ale jestem bardzo blisko :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za taki pozytywny weekendowy przekaz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana Piękna, Dziękuję Ci za życzenia dla Wszystkich nas! Jesteś na prawdę Mądrą i bardzo uczuciową dziewczyną pełną empatii i chwała CI za to ! Jesteś diamentem wśród populacji i aby było więcej takich ludzi jak Ty ! Moim kluczem jest Miłość oc tak ! Miłość dla mnie wsyztko wygrywa :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczęście to przede wszystkim stan umysłu. Nie raz trzeba przewartościować pewne rzeczy i nie patrzeć się na innych-po prostu robić swoje :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. podziwiam Twoją odwage-naprawde ja bym nie potrafiła bez żadnego "zaplecza",znajomości jechać do obcego kraju.
    Zazdroszcze tego szaleństwa :-)
    Zgodze się z Tobą że sami jesteśmy kowalami swojego losu i to czy będziemy szczęśliwi czy nie zależy przedewszystkim od nas :-)
    pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje szczęście ? Po części praca za którą mogę choć częściowo pokryć koszty życia, czasem jednak trudno uśmiechać się na siłę...

    OdpowiedzUsuń
  8. szcześćie...każdy o nim pisze, dużo się mówi...a tak trudno je złapać i już nie wypuścić

    OdpowiedzUsuń
  9. Każdy z nas zasługuje na szczęście, by każdemu się wiodło.
    Pięknie to wszystko napisałaś, podziwiam :)
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Istnieje klucz moim zdaniem, ale dla każdego indywidualny. To nie nasza cudna matura z polskiego :P Zgadzam się z tym, co piszesz, bezustannie ucząc samoakceptacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post :) Ja zmieniam nastawienie do życia na to bardziej pozytywne.
    I choć czasem dopada mnie chandra i dłuży się gorszy dzień - jutro przecież znów wstaje słońce i może być tylko lepiej. A kiedy ma się ukochaną osobę u boku to już w ogóle jest pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma idealnych żyć. Zawsze czai się coś złego. Najważniejsze, aby się temu nie dawać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Każdy może być szczęśliwy i każdy musi odnaleźć swój klucz do szczęścia. Nie ma 2 identycznych.
    Cieszę się, że Tobie się udało, jesteś szczęśliwa i robisz to co lubisz.

    OdpowiedzUsuń
  14. każdy w innny sposób przeżywa szczęście swoje:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne życzenia na koniec. Widać, że z głębi serca :)

    Buziaki kochana!

    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam wrażenie, że szczęście zależy od tego, jak na coś patrzymy. Kiedyś zauważałam tylko same złe momenty w moim życiu, a teraz, skupiając się na tych lepszych, czuję się wewnętrznie radosna ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wydaje mi się, że jesteśmy szczęśliwi tylko wtedy, gdy w 100% akceptujemy to, kim jesteśmy, w jakiej sytuacji jesteśmy, dążymy do celów, spełniamy marzenia. :)
    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna ta sesja, masz talent! :)

    Ja mam tak, że stawiam sobie drobne cele, potrafię się z nich cieszyć, ale krótko i to jest moja bolączka, trudno mi być szczęśliwą dłużej niż chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Super czytało mi się Twój post bardzo ciekawy.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczęście mieszka w naszym sercu i głowie, nawet jeśli życie rzuca kłody pod nogi...

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz rację, szczęście tkwi w nas samych. Wystarczy rano stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie: dasz radę! I od razu dzień staje się jakiś taki lepszy

    OdpowiedzUsuń

TOP