30 kwietnia 2017

Podsumowanie kwietnia #4

wieża eiffla,
Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata. Z tymi słowami mogę się niezaprzeczalnie zgodzić. Pogoda bardzo często nie dopisywała i nie raz pokrzyżowała moje plany. Zza chmur rzadko wychodziło słońce, a na dodatek były dni, w których było naprawdę zimno.
Jak wyglądał u mnie kwiecień?
Kolejny miesiąc i kolejne nowe doświadczenia, nowe przemyślenia i małe osiągnięcia.

1. W tym miesiącu napisałam dla Was 7 postów. Myślę, że to już taka standardowa liczba, która pojawia się za każdym razem. Staram się dwa razy w tygodniu usiąść i coś dla Was przygotować, z całkiem pozytywnym odbiorem z Waszej strony.

2. Po raz kolejny przybyło trochę nowych osób. Bardzo się cieszę z tego, że zainteresowanie moim blogiem wzrasta. Cieszę się z każdych odwiedzin tutaj i z każdego napisanego przez Was słowa.
Wcześniej o tym nie informowałam, ale chciałabym Was powiadomić, że mam włączone powiadomienia o nowych komentarzach. Nieważne który z postów skomentujecie, ja zawsze wszystko przeczytam.

3. W kwietniu otrzymałam przesyłkę od jednej z moich Czytelniczek. Doris, dziękuję Ci bardzo za niespodziankę. Bardzo miło jest dostawać takie listy, szczególnie jeśli mieszka się za granicą.

Blog Doris <<klik>>


4. Ten miesiąc rozpoczęłam od wywiadu z Kasią. Z racji obszernego materiału i publikacji w dwóch wersjach językowych postanowiłyśmy podzielić wywiad na dwie części. Obie z nich cieszyły się ogromnym powodzeniem. W sumie tylko na moim blogu wywiad został przeczytany prawie 8000 razy. Dziękujemy!
Jeśli ktoś przegapił, zapraszam tutaj <<klik>> i tutaj <klik>>

5. Uprzednio napisałam, że wywiad został przeczytany tylko na moim blogu 8000 razy, ale razem z Kasią możemy się pochwalić tym, że dwa inne portale również postanowiły opublikować tą niezwykłą historię:

Wywiad na stronie polki.pl
Wywiad na stronie statusemigranci.eu

6. Anna Ficner Ogonowska podzieliła się także moją recenzją na swoim facebookowym profilu.
Było mi niezwykle miło, kiedy ktoś docenił moją pracę i postanowił się nią podzielić z innymi. Dziękuję!


7. Ten miesiąc był też czasem, w którym dotarło do mnie, że warto czasem odpuścić i pozwolić sobie na lenistwo. Z tego też skorzystałam. Zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to, co jest tu i teraz i pracowałam w nieco spowolnionym rytmie.

8. Pod koniec kwietnia postanowiłam postawić przed sobą pewien cel. Za namową moich znajomych i własnym przemyśleniom dotarło do mnie, że powinnam nauczyć się języka obcego nie tylko komunikatywnie, ale też dobrze.
Obiecałam sobie, że każdego dnia będę poświęcać 30 min na czytanie książki w języku obcym. Póki co udało mi się to zrealizować i mam nadzieję, że w maju będzie podobnie.

9. Jeśli chodzi o przeczytane książki - nie było ich zbyt wiele. Zauważyłam, że każdego roku o tej porze niezbyt potrafię się skupić na czytaniu. Nie mam na to ochoty.


10. Piciem wody też niestety nie mogę się pochwalić. Piłam jej na pewno więcej niż w marcu, ale nadal za mało i totalnie nieregularnie.
Wiem, że muszę to zmienić, dlatego na kolejny miesiąc przygotowałam sobie "kalendarz", w którym zamierzam odznaczać osiągnięte cele. Wcześniej mnie to motywowało, więc myślę, że i teraz tak będzie.

11. Jako, że jestem wielką fanką jednej z marek lakierów hybrydowych, o której wspominałam na swoim blogu już niejednokrotnie, kupiłam sobie parę nowych kolorów. Te, które pokazywałam Wam wcześniej były barwami zimnymi. Postanowiłam trochę zaszaleć.
Ja zawsze przed zakupem szperam w sieci, żeby zobaczyć, jak dany produkt wygląda w rzeczywistości, więc mam nadzieję, że i Wam przydadzą się recenzje pod tytułem "... na paznokciach"
Na mojej stronie będą pojawiały się posty z tej serii, jednak nie za często, bo wiecie, u mnie paznokcie hybrydowe wytrzymują nawet do 3 tygodni!


12. Zebrałam się też w końcu za uporządkowanie ubrań w swojej szafie. Zimowe zepchnęłam na tylny plan, a wiosenne i letnie zostawiłam na samym przodzie. Co jak co, ale tę porę roku uwielbiam najbardziej ze wszystkich.

13. Jako, że polskiej telewizji niestety nie mam tu w Niemczech, to czasami tęskni mi się za polskimi programami. Teraz, zamiast oglądać niemiecką wersję Castle, oglądam Rodzinka.pl i M jak Miłość. Pierwszy z nich bawi do łez, a drugi intryguje. Kiedy dowiedziałam się, że odszedł serialowy Lucjan, dotarło do mnie, że już nic nie będzie takie samo. 

14. W tym miesiącu chciałabym też pochwalić się cytatem, który towarzyszył mi przez cały ten czas. Jest w nim ogrom prawdy:  

"Trzymaj się z dala od ludzi, którzy próbują pomniejszać twoje ambicje. Mali ludzie zawsze tak robią, a naprawdę wielcy sprawiają, że czujesz, że i ty możesz być wielki."


47 komentarzy

  1. Cudowny, optymistyczny wpis! Ciesze się, ze tak wspaniale Ci się wszystko układa! Wywiad z Kasią to BOMBA! Nie dziwię się, ze został zauważony!

    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakiery hybrydowe to takie małe cuda! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusi mnie zakup zestawu z hybrydami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj usłyszałam troch zmienione to powiedzenie na "kwiecień plecień wciąż przeplata trochę zimy i trochę zimy" ;p
    Całkiem sporo się u Ciebie działo.
    Uwielbiam Rodzinkę.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że czytasz w języku obcym i że znasz go na tyle, by sobie na to pozwolić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wywiad z Kasią to było coś. Zrobił na mnie ogromne wrażenie, nadal jestem pełna podziwu dla tego jak ciekawie i profesjonalnie przedstawiłaś historię i dla odwagi i determinacji Kasi :) Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super podsumowanie! Bardzo lubię Twój blog, i cieszę się, że Ciebie też dzięki niemu poznaję. Pozdrawiam i czasem zapraszam do siebie :-).

    OdpowiedzUsuń
  8. Z wywiadu możesz być dumna - nie dziwię się, że nie uszedł echem :) Powoli zaczynam myśleć o hybrydach, a kwiecień śmignął bardzo szybko

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wywiadu i udostępnienia recenzji! :)
    Z cytatem się zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. łał! super! zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. gratuluje udostępnienia recenzij no i trzymam kciuki za szlifowanie języka oraz dziękuje za info-nie wiedziałam że Lucjan odszedł z M jak Miłość...
    pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, pod względem pogody ten kwiecień nas nie rozpieszczał, zdecydowanie. Dobrze jednak, że tak optymistycznie podsumowałaś ten miesiąc, oby w maju też wszystko się dobrze układało!

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę,że trochę się u ciebie działo.Mam nadzieję,że uda ci się zrealizować twoje postanowienia na kolejne miesiące.

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że się rozwijasz i że przybywa Ci czytelników, gratuluję tego oraz również publikacji :) Masz racje - pogoda to była jakaś pomyłka i mi też psuła plany, a więc mam nadzieję, że w maju nie będzie taka złośliwa :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja musze się znowu przyczepić do książek bo zaniedbałem się ostatnio

    OdpowiedzUsuń
  16. Kwiecień mało słoneczny, ale u Ciebie zawsze znajdzie się porcję energii i motywacji. Gratulację sukcesów ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne kolory lakierów! Również je uwielbiam :)
    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, rzeczywiście - również użyłaś staropolskiego przysłowia dotyczącego minionego już miesiąca! :)
    Wskazywać to może na dwie kwestie. Po pierwsze, to co tradycyjne jest zarazem bardzo uniwersale. A po drugie, mamy po prostu podobne myśli! :D

    Widzę, że kwiecień był dla Ciebie bardzo owocnym miesiącem, obfitującym w liczne sukcesy.
    Gratuluję! I oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mam problem z piciem wody. Niby o tym pamiętam, piję jej więcej, ale to jeszcze nie to ;) Przeoczyłam wywiad, więc lecę czytać :)
    Udanego kolejnego miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cytat bardzo fajny! :)
    Super, że osiągasz takie sukcesy!
    A co do filmów w języku polskim, to choć nie masz polskiej telewizji, zawsze zostaje Internet! :)

    Pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystko da sie oglądać w Internecie. Często wiele filmów nie działa ze względu na IP zagraniczne.
      No i kiedyś miałam możliwość oglądania TV na żywo, teraz strony zostały poblokowane, nie działają jak trzeba albo wciąż się zawieszają.
      Więc wszystko jest bardzo ograniczone, niestety

      Usuń
  21. Cudowna kolekcja lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super podsumowanie kwietnia. Kuszą mnie również te lakiery.

    mischotta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Powiem Ci, że takie podsumowanie jest bardzo dobrym sposobem na przemyślenie i czasem na refleksje :) a my - czytelnicy - w jednym blogu mamy cały Twój miesiąc:) a ten obfitował w sukcesy, oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratulacje :) Widać, że się sporo przez ten miesiąc rozwinęłaś - osobiście i w blogowaniu :) Z tą telewizją to jest koszmar, ale podobno powoli już coś działają, żeby każdy miał dostęp w Europie do seriwsów takich jak player itd, wtedy będzie można oglądać nasze produkcje w np. Hiszpanii czy Niemczech, z piciem wody i ja mam problem, za to herbatę - piję litrami :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczerze przyznaję nie przeczytałam tego wywiadu, już do niego pędzę!

    OdpowiedzUsuń
  26. Wywiad był naprawdę świetny ^^ Fajne podsumowanie :) Cieszę się bardzo, że przesyłka sprawiła Ci radość oraz doszła w całości :) Pozdrawiam i dziękuję bardzo za odwiedziny ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Widzę, że nie tylko ja z chęcią czytam Twoj blog
    Nie dziwię sie, że portale udostępniły twój artykuł, bo jest swietny, a sama historia pouczająca!

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow! Widzę, że i ten miesiąc był udany. Pozdrawiam. :)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Wywiad z Kasią zrobił na mnie ogromne wrażenie! Świetna dziewczyna, podziwiam ją bardzo.

    Przymierzam się już od jakiegoś czasu do hybryd, ale nie wiem jaki zestaw wybrać. Raz robiłam manicure hybrydowy u manikiurzystki i wyobraź sobie nie wysechł do końca. Wszystko się rozmazało po 1,5 godzinie. Dobrze, że robiłam go na dzień przed swoim ślubem, bo kolejnego dnia dziewczyna musiała mi poprawiać manicure... Tym razem wybrała standardowy lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję sukcesów, super też, że czerpiesz z tego radość :)
    Ja też uwielbiam Semilac i mam w planach większe zakupy :) Kolejny post z mani w przygotowaniu, u mnie również nie pojawiają się u mnie często - hybrydy wytrzymują u mnie ok. 3-4 tygodni a jeszcze robię przerwę między jedną a drugą aplikacją i stosuję wtedy tylko bezbarwną odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajny i pozytywny wpis :) Gratuluję, że inne portale rozgłaszają twoje wpisy :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny wpis!Gratuluję sukcesów i życzę kolejnych!

    OdpowiedzUsuń
  33. Z czasem przekonuję się, że umiejętność odpuszczania samemu sobie od czasu do czasu jest bardzo ważna.

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluję tylu sukcesów!
    Piękny cytat :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Super cel z czytaniem w innym języku ;).

    OdpowiedzUsuń
  36. Sporo się u Ciebie działo :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetne podsumowanie miesiąca.Śliczne kolory lakierów. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja od kilku tygodni co rano piję szklankę letniej wody z sokiem z cytryny.Polecam:) Czytanie książek też mi nie wychodzi, ale wczoraj zrobiłam kolejne podejście do książki Katarzyny Bondy, którą zaczęłam czytać jakiś czas temu. Czytanie w języku obcym...muszę też się zmobilizować:) A "rodzinkę.pl" uwielbiam! Udanego maja!
    www.kobiece-inspiracje.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam takie wpisy.
    świetne podsumowanie miesiąca.
    Bardzo optymistycznie u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuje z miłą chęcią.
      Będę zaglądać częściej.
      Buziaki ;*

      Usuń
  40. Bardzo przyjemnie się czyta to, że wywiad z Kasią mogło przeczytać szersze grono odbiorców! Brawo wy ! :)
    Co do nauki języka - dobra metoda, 30 minut to w sam raz, można się nauczyć nie męcząc się. może i ja to zastosuje u siebie :)

    Rodzinka.pl jest spoko, ja lubię na poprawę humoru ja obejrzeć :)

    Jak wrócę to napisze czy warto, ale uważam, że na pewno warto jechać na Sycylię ;p

    Mam tak samo! Dopiero co witałam nowy rok, a tutaj zaraz wakacje będą... :P

    OdpowiedzUsuń
  41. Mnie też już czekają porządki w szafie, chyba nie ma co tego dłużej odkładać :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Ładne sukcesy w tak krótkim czasie. Swoją drogą mam zamiar rysować w najbliższym czasie blogerów, których treści na blogach są przyjemnie napisane i warte uwagi. Zainteresowana? :D

    Podziwiam twój blog i lubię tu wpadać, choć nie do końca trzyma się preferowanej przeze mnie tematyki.

    Pozdrawiam- Amil

    OdpowiedzUsuń
  43. Fajne zdjęcia, cieszę się, że odkryłam Twój blog

    OdpowiedzUsuń

TOP