17 kwietnia 2017

Dlaczego fotograf kosztuje tak dużo?

Fotografia, to dziedzina, która odgrywa ogromną rolę w naszym życiu. Gdziekolwiek nie spojrzymy, wszędzie znajdują się zdjęcia. Czy to na bilbordach, na stronach internetowych, w albumach rodzinnych (...) Fotografować może każdy. Jedni robią to z pasji, inni łączą z tym zarabianie pieniędzy.
Swój pierwszy aparat dostałam w prezencie od rodziców wieku temu. Wtedy nie przywiązywałam do tego zbytniej wagi. Dopiero w liceum zamarzyłam o lustrzance z prawdziwego zdarzenia.
Wtedy też zaczęłam fotografować wszystko i wszystkich. Dotarło do mnie, że to jest coś, czym chciałabym się zajmować w przyszłości, zawodowo.
I tak się wszystko zaczęło. Najpierw robiłam zdjęcia swoim najbliższym. W zamian za zgodę na opublikowanie zdjęć wykonywałam małe sesje plenerowe. Tych sesji nazbierało się dosyć sporo.
Kiedy przyjechałam do Niemiec, obiecałam sobie, że prędzej czy później będę pracować jako fotograf, taki z prawdziwego zdarzenia.
Pod koniec marca tego roku założyłam działalność i zaczęłam oferować swojego usługi.
Od wielu lat obserwuję przeróżne fora internetowe związane z fotografią, jestem członkiem wielu grup fotograficznych no i co najważniejsze, mam doświadczenie z różnymi klientami. To co zauważyłam, to bardzo wielu fotografów skarży się na to, że nikt nie docenia ich pracy i bardzo często ludzie chcieliby wszystko za darmo lub za pół darmo.

Pojęcie typowego Kowalskiego jest takie: przychodzi fotograf, zrobi kilka zdjęć i w ciągu godziny, jeśli jest to typowa sesja plenerowa i zarabia kupę kasy. Czy aby na pewno?
Piszę ten post, aby przybliżyć Wam nieco temat, w którym wielu ludzi kompletnie się nie orientuje.
Dlaczego fotograf jest taki drogi? (Piszę tutaj o ludziach faktycznie działających w branży, a nie kuzynce, która robi sesje za 30 zł.)

Założenie jakiegokolwiek biznesu wiąże się z kosztami. Nieważne, czy jest to otwarcie salonu kosmetycznego, sklepu internetowego, butiku z odzieżą czy swojego studia fotograficznego.
Na start potrzebujemy ładnych paręnaście tysięcy, aby to wszystko miało ręce i nogi.
Zakup body, obiektywów i lamp, to już pięciocyfrowa suma. Do tego dochodzi zakup akcesoriów, teł, profesjonalnego monitora, komputera, oprogramowania itd. Nie wspominając już o czynszu, który trzeba zapłacić za wynajem lokalu.
To wszystko na start. Kiedy mamy już to wszystko, przychodzi pora na znalezienie klientów i wykonywanie sesji.
Po przykładowej godzinie klient idzie do domu i już nie może się doczekać, aż otrzyma zdjęcia. Kiedy trwa to tak długo, ten zastanawia się dlaczego.
Przecież zdjęcia powinny być już dawno gotowe.
Co to, to nie.
Po wykonaniu zdjęć przychodzi czas na ich selekcję. Osoba fotografująca musi dokładnie przejrzeć wszystkie fotografie, wybrać te najlepsze, a te nieudane usunąć. Jeśli komuś się wydaje, że trwa to kilka chwil, to się myli.
W zależności od tego, czy była to sesja plenerowa, czy reportaż ślubny, trzeba poświęcić od godziny do nawet paru godzin na samą selekcję.
Później przychodzi czas na retusz i obróbkę. I to zajmuję kolejnych paręnaście godzin, a nawet i dni. Dopiero wtedy, kiedy wszystko jest dopięte na ostatni guzik, klient może otrzymać zdjęcia.

Często zastanawiam się skąd się bierze przekonanie, że osoby fotografujące zarabiają kupę forsy za nic nierobienie. I w ogóle dlaczego tak dużo to wszystko kosztuje.
Zobaczcie. My też jesteśmy ludźmi. Musimy zapłacić mieszkanie, zrobić opłaty, niektórzy mają na utrzymaniu rodzinę. Będąc fotografem na pełny etat jest to główne źródło dochodu.
Do tego najczęściej fotografowie oferują Wam swoją wiedzę, doświadczenie podczas sesji, sprzęt, którym fotografują (bo zdjęcia można i telefonem robić, tylko różnica będzie kolosalna), ewentualnie swoje studio, akcesoria do sesji jeśli posiadają itd. Czy ktoś myśli, że my to wszystko dostaliśmy za darmo? A co z użyciem sprzętu? Naprawa też kosztuje.

Najlepsze jest to, kiedy ni stąd ni zowąd przychodzi pani, która nie zna się kompletnie na robieniu zdjęć. Ona lubi to robić i postanowiła zrobić wokół siebie trochę szumu. Zaczęła oferować sesje w cenie 30 zł albo i nawet za darmo. Typowy Kowalski, który na fotografowaniu się zbyt nie zna, pójdzie do niej, bo cena kusi. Albo na przykład para, zamiast zdecydować się na profesjonalnego fotografa ślubnego, wybiera wujka, który kupił sobie ostatnio lustrzankę.
I później na twarzach pojawia się zdziwienie. Bo zdjęcia nie są takie, jakie powinny być. Bo wujek coś tam poustawiał i wszystkie zdjęcia są krzywe i prześwietlone, a na dodatek fotografował w formacie JPG i teraz już za późno na ratunek. A przecież to był Wasz ślub. Jedyny taki dzień w życiu, którego nie da się już powtórzyć.
Albo, że cena jednego fotografa ślubnego to 4000 zł za 300 zdjęć, a inny zrobi to za 1200 zł i dostaniecie 1000 zdjęć. Serio?! Kto normalny chce oglądać 1000 zdjęć? W ogóle jaki sens ma taka spora ilość?
Reportaż ślubny, jak sama nazwa mówi, ma przedstawiać dane wydarzenie. To co się działo, uwieczniać te wspaniałe chwile. Po co komu 20 tych samych ujęć, na których ciocia ma tylko inną minę?
Myślicie, że taka osoba jest w stanie zaoferować Wam dobrą obróbkę? A może lepiej jednak zapłacić więcej i otrzymać nie dość, że dobrą jakość fotografii, to jeszcze zdjęcia, do których będzie się chciało wracać?
Bo popatrzcie: najczęściej fotograf jest z Wami od przygotowań do północy. Pracuje niemalże bez przerwy ok 16 godzin, w weekend, a później jeszcze musi tygodniami te zdjęcia przygotowywać, aby efekt końcowy był zadowalający.
A ludzie i tak pytają, dlaczego tak drogo?

Wiecie czego ja się nauczyłam? Fotografia, to usługa jak każda inna. Nikt nie idzie do restauracji i nie prosi o darmowy posiłek w zamian za reklamę. Albo do fryzjera. Idziesz, płacisz i masz.
I tak samo jest z nami. My też mamy swoje ceny, adekwatne do nakładów pracy, doświadczenia i sprzętu. Jeśli ktoś znajdzie kogoś, kto oferuje swoje usługi za półdarmo, jego sprawa.
Wg mnie to brak szacunku do siebie i tego, co się robi. Bo nie chodzi tylko o to, żeby zrobić wszystko jak najtańszym kosztem i wygryźć konkurencję.

A do tych osób, które oferują swoje usługi za śmiesznie pieniądze z zamiarem tego, że w przyszłości będę mogli z tego żyć - życzę powodzenia. Jeśli klienci zaczną Was kojarzyć jako tych "tanich", to ciężko będzie się z tego wykręcić.
To samo dotyczy każdego typu zdjęć. Te do reklamy, magazynu czy gazety robi się inaczej niż zwykłą sesję ciążową. Sesja w studio i w plenerze, to też zupełnie inna bajka. Wszystko wzięło się z jakiegoś powodu i ceny fotografów nie wzięły się z Kosmosu.

Kiedy ja będę brała ślub, z pewnością będę chciała zatrudnić kogoś, kto się na tym zna. Osoby, do których będę mogła mieć zaufanie i pewność, że pieniądze nie pójdą w błoto. I nieważne, że będzie to więcej kosztować. Pieniądze da się zarobić, a czasu nie da się cofnąć.


55 komentarzy

  1. fajny post, ja sama wiem ile czasu trzeba poświęcić żeby uzyskać w miarę chociaż dobre zdjęcie do posta :) raczej nie sądzę bym kiedykolwiek była fotografem, ale chciałam kupić komputer pod obróbkę zdjęć i poniżej 4 kół ciężko coś znaleźć już nie mówiąc o sprzęcie fotograficznym ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądrze napisane i myślę, że niektórych ludzi mógłby ten teskt skłonić do refleksji. Fotografowanie wcale nie jest takie łatwe, jak się wydaje. Mam nadzieję, że nie będziesz musiała doświadczać takich przykrych sytuacji, kiedy ktoś lekceważy Twoją pracę. I życzę jeszcze wielu sukcesów na polu fotografii :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja sam znam się świetnie na fotografowaniu - niestety tylko teoretycznie, ponieważ w dzieciństwie wpadła mi w ręce książka o robieniu zdjęć. Jako kompletny antytalent artystyczny zapłacę furę kasy pierwszemu lepszemu fotografowi i nawet nie będę potrafił rozpoznać, czy zrobił dobre zdjęcia czy "tylko" przeciętne. Natomiast nie przestaną mnie zdumiewać ceny profesjonalnego sprzętu dla zawodowców: taki na przykład stumegapikselowy Phase One M100 potrafi kosztować pięćdziesiąt, sześćdziesiąt tysięcy i to w twardej walucie. Żeby to potem spłacić, trzeba odpowiednio kasować klienta ;)

    Pozdrawiam zza blogowej miedzy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem jak dużo pracy i serca trzeba włożyć by zdjęcia były na prawdę dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, w jakimkolwiek biznesie nie pracujesz, zawsze znajdzie się klient, który jest mądrzejszy, praktycznie wie lepiej i płaci mniej. Gdzieś indziej. Jednak są i ludzie, którzy potrafią myśleć, szacować i liczyć na jakość ;D To jest wartościowy target. Nie przeskoczysz, szkoda nerwów ;) A szanować się warto i trzeba. W każdej pracy, tym bardziej we własnym biznesie. Powodzenia na dalszej drodze własnej działalności ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że co niektórym ten post uświadomi. Fotografem nie jestem, ale doceniam Waszą pracę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama robię sporo zdjeć na swoje potrzeby do bloga.
    Wiem, że nie są idealne. Nie umiem jakoś ich obrobić.
    Ale samo przygotowanie tła i robienie ciekawych ujęć zajmuje sporo czasu takiemu laikowi jak ja.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz.. jestem w tym temacie na bierząco. 😉 I jako przyszla panna mloda powiem Ci tak. Wszystko zależy od budżetu jaki się posiada. Jednego stać wydać 10000 na fotografa a inny będzie szukał za 1500 bo na więcej go nie stać . Moich poszukiwań miło nie wspominam, z resztą pisałam o tym. Na szczęście znalazłam to czego szukałam.. za rozsądną cenę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na fotografii kompletnie się nie znam, ale wiem ile co kosztuje. Za darmo nic nie ma. Nie po to się uczymy żeby robić coś komuś za free ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fotografia to ciężki kawałek chleba,którego większość z nas nie docenia.Panuje pogląd "a co to za umiejętność,popstryka kilka zdjęć i tyle".Ludzie,którzy mają znikomą wiedzę na temat fotografii nie powinni się wypowiadać.Sama mam często problem ze zrobieniem dobrego zdjęcia więc podziwiam profesjonalnych fotografów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się - wszystko kosztuje a sprzęt fotograficzny nie jest tani i do tego nie wieczny.
    Pozdrawiam ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Fotografią tak szczegółowo nigdy się interesowałam ale wiem ile wysiłku musze włożyć w swoje foty na bloga.
    Ja jestem w takich przypadkach za jakością a nie za ilością-wole zapłacić 1000 zł za 5 zdjęc PROFESJONALNIE ZROBIONYCH niż 500 zł za 15 zdjęc BYLE JAKICH.
    Pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tam nie uważam, żeby 1000 za 25 zdjęć to było dużo. Jeżeli zdjęcia są dopieszczane potem w programie, to zajmuje to mnóstwo czasu. Dla pięknego efektu warto wydać kilka stówek więcej. A ja uwielbiam oglądać zdjęcia w albumach, bo fakt, że wspomnień nikt nam nie zabierze nie zmieni faktu, że z czasem się one zacierają. Sama nie jestem fotografem, ale wiem ile czasu to wszystko zajmuje.
    Uważam, że pseudofotograf, który oferuje sesję za psie pieniądze psuje rynek tym, którzy wydają mnóstwo kasy na sprzęt, programy do obróbki, czy ZUSy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobry fotograf musi kosztować i czasami warto zapłacić troszkę więcej i być zadowolonym niż przyoszczędzić i płakać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiem, że w fotografii jest drogi sprzęt, dlatego też ceny ida w górę. Jeśli będę miala swój ślub na pewno chcę mieć fotografa. Inna sprawa jest co do mniej ważnych uroczystości. Może ten wujek w lustrzanka nie byłby taki zły... Poza tym oprócz ślubu nie planuję mieć innej sesji fotograficznej. Niestety mam jakiegoś pecha co do fotografów i zdarzyło mi się dostać takie zdjęcia, że moi znajomi już by potrafili zrobić lepsze. Co oczywiście nie zmienia faktu, że wszystko kosztuje, ładne zdjęcia też.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fotografia stała się bardzo ważną częścią mojego życia :) Mój J. to zdolny fotograf - amator i teraz brniemy w to razem :) Wiem ile trzeba się namęczyć na dobrymi ujęciami. Obydwoje pasjonujemy się fotografią makro...Nie zliczę godzin tarzania się w błocie aby wśród setki zdjęć odnaleźć to jedn idealne - dobrze skadrowane, ostre, z idealnym światełkiem.
    Ważne aby nie przejmować się przeciętnymi Kowalskimi - ich życie w większości jest nudne i marudzenie mają wpisane w kod genetyczny ;)
    Szkoda czasu na przejmowanie się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawie opisałaś swój zawód. No niestety nic nie ma za darmo. Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fotografia jest straszniedroga widze to po sobie ... tyle kasy na to idzie, że szkoda słów :).. ale to pasja ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie jakoś to nie dziwi. W każdej dziedzinie są uzurpatorzy, którzy używają cen dumpingowych. Tak jest nawet w przypadku dietetyków, którzy oferują swoje usługi za 50%,a ułożenie diety nie wymaga pól godziny czasu tylko mozolnych obliczeń, ustawień i bardzo długiego i wnikliwego wywiadu z pacjentem. Ale później jest, stosuje dietę pół roku i brak rezultatów.
    Więc głowa do góry - cenić się trzeba!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zauważyłam że ta branża jest w ten sposób nieszanowana... sama wykonuję zdjęcia przy użyciu drona... zrobić kurs, opłacić egzaminy, kupić sprzęt, kupić wyposażenie... a klienty widzą to tylko jako "zabawkę na komunię" i ten obłęd jest wszędzie nawet ludzie z branży z Warszawy przez to zamykają działalności bo nie wyrabiają nawet na ZUS :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny post! Super podeszłaś do tematu. Podoba mi się to, że jesteś otwarta na wiele tematów. Jak wiesz sama jestem modelką. Na co dzień mam kontakt z wizażystkami, stylistkami, projektantami i właśnie fotografami. Zawsze ludzie pytają: Dlaczego trzeba im tak dużo płacić? Bo tak jak każdy wkładają w to całe swoje serce, swoje oszczędności, inwestycje, marzenia i kawał ciężkiej pracy.
    Życzę sukcesów! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny post :) Bardzo mądrze i rzetelnie napisane :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiele ludzi po prostu nie wie ile trzeba w to włożyć pracy, poświęcenia. Ile wymaga to cierpliwości. Myślą, że to tylko kupienie dobrego sprzętu i kliknięcie. Ale naprawdę trzeba się postarać, aby zrobić dobre ujęcie itd. Po za tym pieniądze za ten sprzęt też muszą się zwrócić ;)
    Świetnie, że poruszyłas ten temat. Wielu sukcesów życzę!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo dobry wpis. Ludzie nie myślą o kosztach jakie fotograf poniósł aby nim zostać.. Choćby obiektywy są bardzo drogie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystko zależy od Fotografa. Ja naoglądałam się zdjęć Anity Suchockiej, Justyny Zduńczyk i innych tego typu gdzie zdjęcia podchodzą pod mój gust jestem w stanie wydać dużo za piękny reportaż ślubny czy plener. Ale gdy oglądam np zdjęcia moich znajomych ze ślubu i widzę zdjęcia surowe bez obróbki to aż śmiać mi się chce że fotograf zabrał tyle kasy za to. Zwłaszcza, że teraz jest taka technologia że robienie "zwykłych " zdjęć to żadna sztuka. Oczywiście wszystko jest kwestią gustu. Niektórym zdjęcia dziewczyn mogą się nie podobać ale dla mnie mają duszę (i wiem, że są przerabiane filtrami). Ale nigdy bym nie dała kilka tysięcy za zdjęcia ślubne zrobione przez fotografa Janusza bo lepsze zrobię telefonem :) Jeszcze lepsze są te na sztucznym tel jak 20 lat temu. Zresztą Janusze Fotografii na FB publikują takie zdjęcia - szok i PRL.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie jest to doceniany zawód ;)

    http://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Może ludzi myślą, że fotograf nic nie robi, bo nie pracuje fizycznie... I widzą tylko "pstrykanie" zdjęć, a reszty już nie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Orientuję się w kosztach sprzętu i wysiłku. Jednak trzeba dobrze kalkulować, bo mimo, że to ciężki zawód wielu fotografów bierze za dużo pieniędzy w porównaniu do jakości. Spotkałam się z tym nie raz. Zdarza się, że amator robi lepsze kadry od profesjonalisty, a czasem powstają dzięła za grosze. Wszystko zależy od chęci i zaangażowania obu stron :)

    OdpowiedzUsuń
  29. każda praca pochłania czas, wymaga wysiłku - mnie czasem skręca gdy przerabiam po swojemu 5 zdjęć na bloga :P co dopiero przejrzeć, przerobić ich tyyleee... ja tam rozumiem, że każdy ceni swoją pracę, swój czas :). Praca fotografa to nie tylko parę godzin przy sesji, a potem nic nierobienie... to ciągłe nadgodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Otworzyłaś mi oczy. Zawsze wydawało mi się, że fotografia to bardzo łatwy zawód i można zarobić dużo pieniędzy niewielkim kosztem. Naprawdę fajny post :)
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobry post i udostępnię sobie na fanpage'u, bo z własnego doświadczenia wiem jak wygląda problem Kowalskiego, który nie docenia zawodu fotografa. Odnoszę nawet wrażenie, że dla niektórych fotograf to taki dodatek, który ma za zadanie uwiecznić na zdjęciach i oby taniej... Ja wolę, aby mój klient wynajął mnie ze względu na to jakie zdjęcia robię, a nie jaką cenę mu podam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Odniosę się tylko do sesji ślubnej. Przejrzałem portfolio kilkunastu fotografow, wybrałem kilku, podzwoniłem z prostym pytaniem co oferują i za ile. Potem jeszcze z tymi którzy mieli sensowne ceny ponegocjowalem, okroilem koszty o foto książki i inne bzdety. Ze zdjęć jesteśmy bardzo zadowoleni. A artyści którzy krzyczeli 2-3 razy wyższe stawki nie zarobili nic. Niektórzy sami dzwonili po tygodniu i proponowali ze jednak za niższą stawkę by przyszli. Ciekawe czy autorka docenia kunszt barmana i zapłaci mu 3k. Za mieszanie wypasionych drinow czy weźmie hotelowego za 600pln ciekawe czy jest gotowa zapłacić obsłudze kelnerskiej po 1k za wieczór bo to mega profesjonalisci czy wolała by po 200? DJ może być za 8 k i wodzirej za drugie tyle, czy dobrze zeby się z wydatkiem na obu zmieścić w 3k albo żeby DJ puszczał muzykę i prowadził imprezę jednoczesnie za 2k. Uwierzcie lekko się wydaje cudze pieniądze i lekko się opowiada o stawkach z kosmosu gdy ma je płacić ktoś inny. Dlaczego ludzie szukają tanich samochodów do ślubu? Dobry samochód kosztuje, do tego ubezpieczenie, kierowca, ozdoby...
    Dla mnie masa fotografów jest zmanierowana i ciągle tylko utyskuje. Rynek jest jaki jest i musicie z tym żyć. BTW.To nie działa też tak ze rynek jest psuty. Gdyby mi tych kilku fotografów których wybrałem powiedziało 4-5k to nie zatrudnił bym żadnego ;) Na tyle lustrzanek w rodzinie i wśród znajomych jest ze coś by się wybrało. A chodzi o uwiecznienie chwili a nie wystawę w galerii sztuki. Cześć z Was zapomina ze wykonuje cie taka sama usługę jak kelner, barman czy orkiestra grająca do kotleta. Wesele to nie konkurs Chopinowski ani nie galeria zdjęć z National Geo.

    OdpowiedzUsuń
  33. My właśnie szukaliśmy fotografa ślubnego. Ceny jakie niektórzy sobie śpiewali powaliły nas na kolana. Nie mówię o tym, że cena nie była adekwatna do jakości. Znaleźliśmy młodą dziewczynę, która ma niezłe ujęcia. Nie zastanawialiśmy się tylko braliśmy.

    Pozdrawiam i zapraszam
    http://designyourhappylife.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Czasami zdarza się, że zły fotograf ma się za mistrza i tak się ceni. Kiedyś pracowałam jako modelka i poznałam wielu świetnych fotografów. Mogłam zobaczyć jak ciężką mają pracę :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie pocieszę Cię...w innych profesjach jest jeszcze gorzej....smutno, że ludzie nie doceniają/szanują pracy innych....

    OdpowiedzUsuń
  36. Dobry post :) Dlatego nie cierpię jak mnie w coś ojciec właduje, bo ktoś potrzebuje fotografa lub grafika albo informatyka... Czy nawet muzyka, ludzie myślą, że będąc freelancerem będę za darmo pracować, dlatego też uważam,że trzeba mieć do siebie szacunek, niestety sama miałam sytuację, że zatrudniliśmy fotografa specjalistę z polecenia i zdjecia były fatalne, skończyło się tym, że musiałam retuszować i rozjaśniać je, aby uratować. Stąd też twierdzę, że jednak fotografia produktu jest lepsza niż praca z ludźmi :) Z grafiką też nie jest tak łatwo - tutaj akurat nie raz ludzie wolą zapłacić, a współpraca z firmami to tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  37. Za dobre zdjęcia warto zapłacić więcej. Ludzie muszą nauczyć się doceniać pracę innych, bo niestety w wielu dziedzinach(choćby i wpisy sponsorowane na blogu) każdy chce jak najtaniej.

    OdpowiedzUsuń
  38. Genialny post. :) Potrzebowałam takiego tekstu. Pora działać konkretniej i pewniej.

    OdpowiedzUsuń
  39. pewnie, że tak. usługa jak każda inna. żaden barter, żadne za przyjemność fotografowania, rozwijania się...ech

    OdpowiedzUsuń
  40. Szkoda, że tak mało osób rozumie, że fotografia to praca jak każda inna - wymagająca nie tylko czasu, ale i pieniędzy oraz umiejętności. Niektórzy wychodzą z założenia, że skoro fotografia to czyjeś hobby, robi to z przyjemnością to za darmo pójdzie na sesję. Obrobi, wydrukuje i da w prezencie, na dodatek w ciągu dwóch dni.

    OdpowiedzUsuń
  41. Po pierwsze strasznie spodobała mi się owa myśl, którą przekazałaś w ostatnim akapicie. A co do całego tekstu to tak jak mówisz, to jest praca, wszędzie są starania i fotografowie też są ludźmi. Każdy oczekuje wiele, ale niewiele chciałby dać. Nie zajmują się fotografią zawodowo, a jedynie na bloga czy na zajęciach, ale wiem ile czasu wszystko kosztuje i nerwów, bo człowiek ciągle się uczy :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  42. Zgadzam się z Tobą, że są w życiu takie sytuacje, na których nie warto robić " dziadowskich" oszczędności. To się zawsze mści ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Sporo objaśniłaś w kwestii pracy fotografa, o czym dotąd nie miałam pojęcia. :) Ostatnio jestem w tematach ślubnych sesji. na moim ślubie, weselu i sesji była para fotografów w dodatku byli bardzo mili, rozrywkowi i weseli. Dzięki temu tak nas rozluźnili, że zdjęcia wyszły super! Nigdy nie ustawilibyśmy się tak na poważnie. Najczulsze i najładniejsze zdjęcia wyszły, gdy... słuchaliśmy kawałów i wesołych historyjek. To niesamowite, jak ważne aby fotograf umiał stworzyć odpowiedni klimat, by dwoje ludzi się rozluźniło i dzięki temu wyszło na zdjęciach naturalnie. W dodatku wydaje mi się, że to też jest praca umysłowa, koncepcyjna - musisz rzucać pomysłami na ustawienie jak z rękawa i proponować parze nowe ustawienia i konfiguracje. My mieliśmy niesamowite szczęście i jesteśmy zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja jestem początkującym fotografem - amatorem.Właściwie to nie wiem czy kiedykolwiek będę mogła nazwać się fotografem, bo żeby nim być trzeba oprócz sprzętu, posiadać w sobie niezwykłe umiejętności i pasje. Ja na swoje wesele zatrudniłam fotografa i nie żałuję! Takie chwile warto uwiecznić "profesjonalnie". Te i wiele innych warte są czasami każdej wydanej złotówki.
    www.kobiece-inspiracje.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeżeli cena idzie w parze z jakością zdjęć to jestem jak najbardziej za! Sama mam fotografa na ślub, który kosztował nie mało, ale po portfolio widać, że zna się na fachu.

    OdpowiedzUsuń
  46. To dotyczy nie tylko fotografów, ale np. również prawników. Nikt nie zwraca uwagi na to ile czasu spędzasz inwestując w swoją wiedzę, edukację, ksiązki, sprzęt, najem lokalu, wielogodzinną pracę nad sprawą - jak udzielasz porad to przecież masz to w głowie, więc powinno być za darmo. Takie już jest myślenie ludzi i niestety nie zmienia się. Za to jak ktoś idzie do fryzjera czy kosmetyczki to płaci bez gadania. Dziwne. A co do fotek ślubnych to zgadzam się w 100% nie warto oszczędzać i skończyć z 1000 bezsensownych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  47. Dobre zdjęcia wymagają niezwykłego wkładu pracy i profesjonalizmu ze strony fotografa,zgadzam się w 100 % z Twoim wpisem ♥

    OdpowiedzUsuń
  48. Smutne jest to, że w dzisiejszych czasach każdy dzieciak który dostanie od rodziców lustrzankę nazywa siebie fotografem, zakłada fanpage na fejsie, walnie kilka fot na automacie, może nawet będzie potrafił coś ustawić ręcznie, walnie na fote znak wodny i krzyczy dumnie 'jestę fotografę!'. Owszem, są też ludzie z pasją, zamiłowaniem i talentem, ale ciężko im się przebić przez 'koszty'. Sama posiadam lustrzankę (a raczej posiadamy jako aparat rodzinny) już z dobre 8 lat i będąc małym gówniakiem latałam z koleżankami z gimbazy na 'sesyjki' do pobliskiego lasku (ale nie miałam fanpage'a ani znaku wodnego:P), ale starałam się poznać aparat i sporo siedziałam na forach itd żeby się czegoś nauczyć. Człowiek uczy się całe życie i nawet teraz, kiedy już ogarniam swój aparat całkiem nieźle, on czasami strzeli focha no i nie chce zrobić tego zdjęcia... i co wtedy poradzić :P
    Mam tylko nadzieję, że ludzka mentalność cebuli z czasem zniknie i ludzie zaczną doceniać rękodzieło, prace innych ludzi np fotografów z prawdziwego zdarzenia, produkty z własnego podwórka a nie z zagranicznych gigantów...

    OdpowiedzUsuń
  49. Niestety takie czasy, że ludzie chcieliby wszystko za darmo. Ja miałam epizod ze sprzedażą fartuszków uszytych przeze mnie to wiele osób mówiło jak drogo....a były za 60 złotych. Ale kupno tkaniny i 3 godziny szycia tego to nikt nie widział.

    OdpowiedzUsuń
  50. Niektórym wydaje się,że nie ma różnicy między zdjęciem robionym telefonem a taki robionym profesjonalnym sprzętem. Bo skoro wiem,że zdjęcie robi się tak PSTRYK i jest to i pewnie ten fotograf tak robi. I jaką kasę dostaje za to,ho ho. Niestety, w wielu branżach można spotkać takich osobników. Szkoda,bo to przykre,że nie potrafią docenić czyjegoś starania. Przede wszystkim to. Bo to,że nie ma nic za darmo to oczywiste. I mimo,że pieniądze są ważne to często to docenienie jest niezwykle ważne i motywujące do dalszej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  51. To prawda, że niektórzy ludzie chcieliby sesje za darmo i dziwią się dlaczego to tyle kosztuje. Nie wiedzą ile czasu poświęca się na selekcją i obróbkę zdjęć... Oczywiście ze fotograf profesjonalny zrobi lepsze zdjęcia niż wujek z lustrzanką na weselu, ale uważam że nie można hejtować osób które dopiero co zaczęły przygodę z fotografią i biorą np. 30 zł za sesję. Kiedyś jak zaczynałam robić zdjęcia w liceum to tyle właśnie brałam, trzeba było od czegoś zacząć. Skoro moje umiejętności nie były takie jak profesjonalnych fotografów to tak głupio mi było brać 100-200 zł skoro wiem że moje zdjęcia im nie dorównywały. Są różne stawki i różne typy zdjęć, każdy wybiera takiego fotografa jak mu się podoba ;) Ale zgodzę się z Tobą, nie można zaniżać stawek rynkowych bo to bez sensu. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. bardzo dobry post, podpisuję się pod każdym słowem. mimo że nie jestem fotografem, uważam że nie należy umniejszać niczyjej pracy. pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Najgorsze są chyba zdjęcia do dokumentów, wszystko trwa 5 min, a fotki są brzydkie, koszt dosyć wysoki biorąc pod uwagę efekt końcowy i czas pracy. Co innego profesjonalne sesje, tutaj cena jest bardzie adekwatna do czasu pracy i efektu.

    OdpowiedzUsuń

TOP