18 stycznia 2017

Robin Cook "Znieczulenie" - recenzja.

robin cook, znieczulenie, ksiazka, books, opinia, thriller medyczny
Jeszcze jakiś czas temu nie miałam pojęcia, kim jest Robin Cook. O ile parę razy obiło mi się o uszy jego nazwisko, tak nigdy wcześniej nie sięgałam po książki tego autora.
Jakiś czas temu mój przyjaciel powiedział mi, żebym przeczytała pewną jego publikację (której recenzja też wkrótce się pojawi) i od tamtej pory popłynęłam.
Ci, którzy mnie trochę znają, wiedzą, że moją biblioteczkę oblegają kryminały i thrillery. Ten gatunek przypadł mi najbardziej do gustu dawno, dawno temu i do dnia dzisiejszego tak zostało. Czasami, po intensywnym myśleniu w czasie czytania, sięgam co coś lżejszego, ale zdarza się to rzadko.

Robin Cook z wykształcenia jest lekarzem. Na swoim koncie ma 34 powieści. To między innymi dzięki niemu rozwinął się gatunek literacki, nazywany thrillerem medycznym.

Na wstępnie muszę napisać, że połączenie zagadki kryminalnej z medycyną, to dla mnie najlepsze co mogło się pojawić. Szukając dobrych autorów piszących w tej kategorii, stwierdzam, że jest niewielu. Wrażenie robi też to, że autor jest lekarzem. Lubię, kiedy pisarz ma pojęcie i orientuje się w poruszanym przez siebie temacie. Co innego jest robić wywiad z osobami z danej branży i dowiadywać się istotnych kwestii od innych ludzi, aniżeli samemu wiedzieć co w trawie piszczy.

Książka "Znieczulenie" po którą sięgnęłam, to już któraś z przeze mnie przeczytanych.
Chłopak głównej bohaterki Lynn trafia do szpitala na pozornie zwykły zabieg chirurgiczny. Po zabiegu nie odzyskuje on przytomności, a przyczyną jest niedokrwienie mózgu.
Główna bohaterka nie wierzy w dzieło przypadku i odkrywa, że jej mężczyzna nie był jedyną osobą, która w ten sposób została pozbawiona życia. Dlatego też, wraz ze swoim przyjacielem Michaelem postanawia odkryć prawdę i dowiedzieć się, co naprawdę się dzieje.
W tym momencie rozpoczyna się walka. Na śmierć i życie.

"Nie mogła się uwolnić od myśli, że amerykańska służba zdrowia zawiodła ją po raz kolejny."  

 

Robin Cook nie bez powodu jest nazywany mistrzem thrilleru medycznego. Od pierwszym stron Czytelnik zostaje pochłonięty przez książkę. Kiedy czytałam tę publikację, czułam się, jakbym przeniosła się do zupełnie innego miejsca i w raz z bohaterką i jej przyjacielem odgrywała po kolei tajemnice skrywane przez szpital.

Cook, to osoba, która świetnie kreuje bohaterów i ich osobowość. Porusza też w swojej publikacji problem rasizmu i tego, jak są traktowane osoby czarnoskóre. Genialnie wplata nowe wątki i opisuje tamtejszą rzeczywistość.

"Większość białych pacjentów odwróciła wzrok. (...) to, że prawie nie było Murzynów, był jednym z powodów, dla których na pierwszym roku Michael czuł się co najmniej nieswojo..."

 

Lekkie pióro, to coś, co u autora bardzo się ceni. Jeśli książka ma trafić do wielu różnych Czytelników, to powinna być napisana w sposób zrozumiały dla każdego, dlatego też w "Znieczulenie" nie pojawiają się skomplikowane słowa, ani specyficzne sytuacje, które zrozumieją tylko nieliczni.
Mogę napisać, że tę publikację przeczytałam niemalże jednym tchem. Wszystko dokoła było dla mnie nieważne, ja koniecznie chciałam wiedzieć, co będzie dalej i jakie jest rozwiązanie tych tajemniczych przypadków.
W "Znieczuleniu" możemy też dostrzec, że Cook porusza kwestie przyjaźni i tego, kim jest prawdziwy przyjaciel w dzisiejszych czasach. 
Wykreował on dwóch silnych, mądrych i lojalnych wobec siebie bohaterów. Dzięki swojej upartości Lynn dochodzi w posiadanie informacji, które nie powinny ujrzeć światła dziennego, a Michael swoją postawą pokazuje, że niejedna osoba mogłaby brać z niego przykład.

"Nie zobaczy go więcej, nie będzie mogła sprawdzać, czy sprawują nad nim właściwą opiekę."

 

Wystawiam książce najwyższą ocenę. Uważam, że jest świetna publikacja nie tylko dla fanów kryminałów, ale też dla wszystkich innych, którzy lubią trochę tajemniczości w książkach. 
Ten autor jest dla mnie niezwykłą inspiracją i w moje biblioteczce mam już 7 jego publikacji. Do 34 trochę mi brakuje, ale kto wie? 

Znacie tego autora? Czytaliście jego książki, czy może właśnie zaczniecie? 

Moja ocena książki:

65 komentarzy

  1. Powiem Ci kochana, że zaciekawiłaś mnie tą książka :) Nie znałam jej wcześniej jak i autora :)
    Dzięki!

    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowości na blogu!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) naprawdę polecam :*

      Usuń
  2. Ależ ciekawie się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem miłośniczką kryminałów, ale bardzo zaciekawiłaś mnie tą książką. Zapisałam tytuł i autora, to znaczy, że będę starała się ją mieć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi bardzo ciekawie! Nietypowa fabuła, co bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, może po nią sięgnę kiedy przeczytam obecną, którą mam :D
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  6. Idealne połączenie jak dla mnie;) Muszę sięgnąć po jakąś jego książkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie chcę Cię skłamać, ale przeczytałam bodajże tylko jedną książkę Robin Cook'a. podobne książki pisze Tess Gerritsen, której powieści uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba muszę sięgnąć po to książkę. Bardzo mnie zaciekawiłaś.
    Zapraszam do nas!
    http://friendsblogglifestyle.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  9. szczerze mówiąc nigdy nie czytałam powieści tego typu. Myślę, że jeśli Tobie, jako fance kryminałów przypadła do gustu, mnie również mogłaby się spodobać :) zapiszę na mojej liście "do przeczytania" i mam nadzieję, niebawem sięgnę po nią :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś go czytywałam, obecnie już nie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś go czytywałam, obecnie już nie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że nie słyszałam wcześniej o tym autorze. Na razie nie jestem zainteresowana, ale kto wie, może jak się rozkręcę z kryminałami, to jeszcze zmienię zdanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zarówno opis książki, jak i sama okładka prezentują się intrygująco :) Jak tylko, będę po sesji i będę miała więcej czasu to na pewno po nią sięgnę :P

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  14. Kojarzę nazwisko, ale książki nie czytałam. W sumie kryminałów nie lubię, jakoś mnie nie pociągają. jednak przyznam, że tez lubię jak autor zna się dobrze na temacie poruszanym w powieści.

    Ja już mam cztery za sobą, może dziś skończę czytać kolejną.. a lista następnych wciąż się rozrasta :D
    Jak widać jest nas dwie już ;p niestety jak trzeba wstać to trzeba i nie ma rady na to ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę się przyjrzeć twórczości tego autora. Bardzo zaciekawiłaś mnie swoją recenzją.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz słyszę o tym autorze. Może kiedyś skuszę się na tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znałam wcześniej tego autora, ale recenzja zdecydowanie zachęca :) Zerknę u siebie w bibliotece, czy mają. A jeśli lubisz kryminały powiązane z medycyną, to polecam również "Autopsję" Tess Gerritsen. Niesamowicie wciąga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co przeczytalam jedna ksiazke tej autorki i kolejne dwie czekaja :) tez ja bardzo lubię

      Usuń
  18. Uwielbiam kryminały, a opis tej książki jest niezwykle kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajnie się zapowiada!

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Hmm nie słyszałam nigdy o autorze, ale brzmi ciekawie :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Byl kiedyś film, którego scenariusz oparty był na podobnym pomyśle. Nie mogę sobie przypomnieć tytułu. Kołacze mi się po głowie, że grał w nim młodziutki Michel Duglas, ale nie jestem pewna. W filmie poruszono,problem handlu ludzkimi organami. Jeśli jakimś cudem trafisz na ten film to powinien Ci się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam! To film " Coma" z 1978r według powieści Cooka!!!

      Usuń
  22. Mega zaciekawiłaś mnie tą książką. Zapisuje i lecę ją wypożyczyć ;)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja ostatnio coś nie mogę skończyć kryminału i choć ta książka zapowiada się ciekawie, to muszę najpierw poczuć chęć na ten gatunek. :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapisuję na listę do przeczytania :) Lubię takie zagadkowe historie, więc myślę, że ta książka może mi przypaść do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj chyba muszę przeczytać, musi mnie zaciekawić ;) ;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Też lubie czytac thrillery a swoim postem przekonałas mnie do tej książki:-)Muszę ją przeczytac
    Pozdrawiam:-*

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam wieloletnią fazę na thrillery i kryminały ale ostatnio czuję, że źle mnie nastrajają i jak nigdy dotąd rzuciłam się na lekką literaturę. U mnie fascynacja jakimś gatunkiem literackim nie jest trwała, ciągle zmieniam preferencje. Tak samo mam z z zapachami - jeden rodzaj perfum na całe życie? To nie w moim stylu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja mama jest jego wielką fanką i kiedyś pożyczyłam od niej jedną pozycję. Było to bardzo dawno temu, ale pamiętam, że książka mnie wciągnęła i była pełna napięcia. Niestety nie pamiętam tytułu;) Teraz wolę czytać lżejsze książki:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie słyszałam nigdy o tej książce, ale wydaje się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Tej książki nie znam, o autorze słyszałam i chyba czytałam coś jego autorstwa. Też obecnie czytam książkę z wątkiem medycznym i kryminalnym :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Znam autora bardzo dobrze, ale zawsze omijam jakoś jego książki, mimo że zawsze zwracam na nie uwagę, to nigdy mnie jakoś szczególnie nie zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam, ale zapisuję sobie autora i kiedyś na pewno sięgnę coś z jego pozycji :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. O, brzmi fajnie :D Na przyszły semestr poszukam wersji ebookowej i wrzucę na czytnik, może na wykłady będę dzięki temu chodzić :DDD Lubię, jak książka jest w pełni logiczna, a nie jakieś bełkoty w pewnym momencie wychodzą, może dlatego zawsze wracam do książek Agathy Christie, która miała niesamowitą wiedzę na temat trucizn i wszystko miało ręce i nogi :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Niestety nie znam, ale zapowiada się ciekawie. Dla mnie thriller z medycyną w tle to też najlepsze możliwe połączenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierwszy raz słyszę o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  36. koniecznie przeczytam :)

    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę cudownej niedzieli :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  37. Mi też obiło się o uszy jego nazwisko, ale książki żadnej nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ciekawa tematyka. Muszę się z nią zmierzyć, bo trafia w kręgi moich zainteresowań :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Twórczość autora znam, ale dawno jego książek nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Po takiej recenzji to zdecydowanie CZYTAŁABYM :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie znam jeszcze tego autora, ani jego twórczości, ale coś mi mowi ze to się szybko zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  42. a ja do tej pory nie mogę zebrać się w sobie i zacząć czytać cokolwiek oprócz blogów :C

    OdpowiedzUsuń
  43. Zdarzyło mi się przeczytać jakąś książkę Cooka wiele lat temu i pamiętam, że czytało mi się ją dobrze i bardzo wciągała. W sumie fajnie, że przypomniałaś mi o tym autorze, bo chętnie sięgnę po jakiś kolejny tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie miałam okazji jeszcze czytać tego autora <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja ostatnio czytuję poradniki, podręczniki... Nazwisko Cooka, bardzo proste, możliwe, że kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  46. nie znam tego autora, ale po przeczytaniu Twojej recenzji rozważam poznanie ;) mimo wszystko, nie jestem pewna, czy odnalazłabym się w tym gatunku, medyczne szczegóły to raczej nie moja bajka :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam książki, z których można coś wynieść, czegoś się nauczyć, dowiedzieć, więc na pewno sięgnę po tą pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  48. Kojarzę to nazwisko ;) Po książkę w miarę możliwości sięgnę, bo pewnie mi się spodobałaby;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Pierwszy raz o niej słyszę, ale jestem strasznie zaintrygowana :)

    OdpowiedzUsuń
  50. W ostatnim czasie zorientowałam się, że kryminały to jednak jest coś ciekawego ;) Lubię medyczne wątki, więc może skusze się na lekturę owej książki ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie znam autora, ale książka wydaje się bardzo interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  52. uwielbiam książki Cooka! przeczytałam niemalże wszystkie, choć ta jeszcze nie wpadła w moje ręce.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie znałam wcześniej tego autora. Ciekawa recenzja ;)
    przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie znałam wcześniej tego autora i przyznam szczerze, że lubię kryminały, jednak te w których pojawia się wątek medyczny - już niekoniecznie. To zdecydowanie coś w stylu mojej mamy, więc koniecznie jej wspomnę o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Robin Cook to był mój ulubiony autor w czasie studiów. Zaczytywałam się jego książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja również bardzo lubię takie medyczne kryminały, a nazwisko Cooka oczywiście jest mi dobrze znane :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Witam :)
    Genialna i bardzo ciekawa recenzja. Nie znałam tej książki, ale tak cudownie zachęcasz do przeczytania, ze muszę ją kupić :) tematyka jak najbardziej moja i bliska temu, co mnie interesuje <3

    Dziękuję za odwiedziny u mnie kochana :**
    Pozdrawiam :)

    https://my-nonchalance.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Czytałam ! :D Cook moim faworytem tuz obok Harlana Cobena :D

    Pozdrawiam :D
    Jagoda z mrsblueberry3.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń

TOP