31 grudnia 2016

Mateusz Grzesiak "Psychologia zmiany" - recenzja

W tym roku publikuję już ostatniego posta. Zakańczając ten rok, chciałabym Wam życzyć wszystkiego dobrego w 2017 roku. Oby kolejny rok był lepszy, niż poprzedni.

Mateusz Grzesiak, to postać, której chyba nie muszę przedstawiać. Jest on znanym psychologiem, coachem, trenerem, nauczycielem (...) i chyba mogłabym tak jeszcze długo wymieniać, ponieważ jest to osoba, która specjalizuje się w wielu dziedzinach. Mało tego Mateusz jest świetny we wszystkim tym co robi. I jako jeden z nielicznych mentorów oferuje dość sporo materiałów całkowicie za darmo, tj. dzięki jego publikacjom na Facebooku można naprawdę się sporo nauczyć, dowiedzieć czy też odkryć o nas samych. Jest to osoba, która nieustannie zaskakuje, rozwija się i potrafi pozytywnie wpływać na ludzi.
Jeśli jeszcze nie znacie Mateusza Grzesiaka, to zachęcam do poszperania w sieci. Można znaleźć bardzo ciekawe materiały, a tymczasem przejdę do recenzji książki, którą miałam możliwość całkiem niedawno przeczytać.

Cała publikacja dotyczy people helpera - nie wiecie kim on jest? Ja też nie miałam o tym zielonego pojęcia, tym bardziej, że to pojęcie dostrzegłam po raz pierwszy i to wcale nie powinno być dla nikogo zdziwieniem, ponieważ Grzesiak sam stworzył to sformułowanie.
Wyjaśniając w skrócie, jest to osoba, która skupia się na pomocy innym ludziom, ale nieograniczający się tylko do jednej dziedziny. Taki people helper nie korzysta tylko z coachingu, psychologii czy innych dziedzin, w których dana osoba jest wykształcona, a korzysta raczej z wielu możliwości.

W publikacji "Psychologia zmiany", Mateusz Grzesiak pokazuje techniki pracy z ludzkimi emocjami, myślami i zachowaniem. Wykorzystuje przy tym wiedzę znaną ze wspomnianego wcześniej coachingu, mentoringu, psychoterapii etc.

Jak opisuje autor, ta książka ma być wsparciem i pomocą w opanowaniu wiedzy i umiejętności, które mogą okazać się pomocne w pracy nad rozwiązywaniem problemów ludzkich, motywowaniem itd.

Owa publikacja nie jest pierwszą tego autora, którą czytam. I śmiało mogę napisać, że niezmiernie podoba mi się język, którego używa autor. Psycholog pisze prosto i zrozumiale, tak więc nawet laik, czyli na przykład ja, zrozumie co autor miał na myśli. Ponadto Mateusz wyjaśnia wszystkie kwestie i posługuje się wieloma przykładami, dzięki czemu to, o czym on pisze jest jeszcze bardziej zrozumiałe.

"Pierwszym krokiem na drodze do zaspokojenia potrzeb jest zaakceptowanie tego, że potrzeby (strategie poznawcze) ludzi są w większości przypadków nieuświadomione."

 

Książkę czyta się lekko i przyjemnie, a mało tego bardzo wiele informacji można z niej wyciągnąć. Ja wprawdzie people helperem być nie chcę, chociaż może nieświadomie czasem nim jestem, jednak ta publikacja pomogła mi uświadomić sobie pewne rzeczy, dostrzec to, co wcześniej było niewidoczne, zmotywować mnie i sprawić, że teraz rozumiem, skąd brały się uprzednio dane problemy. 
Myślę, że dla osób, które interesują się komunikacją międzyludzką, chciałby lepiej rozumieć, a nawet pomagać innym, polepszać swoje życie i stan psychiczny, to powinny po tę publikację jak najbardziej sięgnąć.
Książka kosztuje 39,90 zł, ale mi udało się ją dorwać w sporo niższej cenie. Jeśli odpowiednio poszukacie w sieci, Wam też na pewno się to uda, a taka inwestycja może okazać się zbawienna.
Z czystym sumieniem polecam tę książkę wszystkim, bez wyjątku. 

"Absurdem jest zwracanie się z pretensjami do noża, jako narzędzia, które kaleczy, skoro można go również używać do czegoś pożytecznego (...)."



 Moja ocena książki:


42 komentarze

  1. o! coś dla mnie, lubię książki psychologiczne

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie, jako jedno z moich postanowień na rok 2017 jest przeczytanie 100 książek więc na pewno dorzucę tę pozycję do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego co najpiękniejsze w Nowym 2017 Roku Kochana! ♥ ♥ Buziaki, ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię takie książki i warto je czytać na każdym etapie naszego życia, niezależnie od wieku :) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi całkiem ciekawie. :) Może po licencjacie znajdę czas na inne lektury. :D Wesołego nowego roku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię Grzesiaka. Koniecznie muszę wgłębić się w tą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzadko sięgam po książki psychologiczne :) Wydaje się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. w wolnej chwili bym chciała czytnąć;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nazwisko p. Grzesiaka nie jest mi obce, ta książka musi być świetna! Na razie jestem na etapie luźnych i lekkich historii, ale chyba się połaszę na coś z górnolotnej półki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio polubiłam tego typu książki. Chętnie bym poczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi nieźle! Muszę sobie przeczytać taką książkę - zwłaszcza, że jesteśmy już w nowym roku i warto dowiedzieć się czegoś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka dla mnie. Muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tę książkę na liście pozycji do przeczytania. :) Może w końcu do niej dotrę... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam pana Grzesiaka za to co robi. Uważam, że jest w tym naprawdę dobry. Swoim optymizmem i energią zaraża i motywuje, a to chyba najważniejsze. Książki żadnej nie czytałam, ale może kiedyś się skuszę ;) Pięknie wyglądasz z książką w ręce :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Super post , osobiście nie jestem fanka takich książek jednak wydaje sie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książki tego typu nie przekonują mnie do siebie, ale to chyba tylko z przekory. Niestety pana Grzesiaka nie znam, ale na pewno to nadrobię. Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawa książka :) sama chętnie bym poczytała :) dobry krok w kierunku lepszego poznania samego siebie :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie przepadam za tego typu literaturą.
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie jestem fanką takiej literatury, ale po tym wpisie chętnie sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem z natury dość sceptycznie nastawiona do wszelkiego rodzaju publikacji motywacyjnych, coachingu i podobnych, ale może powinnam kiedyś zignorować swoje uprzedzenia i dać szansę temu nurtowi. Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie bym przeczytała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię p. Grzesiaka, ma ogromnie dużo pozytywności, energii w sobie i umie wszystkich tym zarażać :)
    Ciekawa może być ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja akurat dość sceptycznie podchodzę do tego typu książek, ale może to dlatego, że na studiach miałam wiedzy psychologicznej aż nadto. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jej miałam sporo ... i dlatego postanowiłam ją jeszcze bardziej poszerzać :D

      Usuń
  25. W weekend jadę do empika i na pewno kupię! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo interesujące są książki psychologiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  27. z chęcią bym przeczytała!
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Postać bardzo znana, to fakt, ale jakoś nie mogę się do pana Grzesiaka za nic w świecie przekonać. Żeby nie było - próbowałam. I czytając książki, i oglądając wywiady. Do mnie to jakoś jednak nie trafie. Może kolejna recenzja bardziej przypadnie mi do gustu :)

    Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie przepadam za takimi książkami :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  30. ciekawią mnie wszelkie pozycje psychologiczne, ale coaching traktuję z przymrużeniem oka :) chętnie sięgnę po tą książkę, autor sprawia dobre wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam pana Mateusza Grzesiaka i jest on ze mną już chyba z dwa lata czasu. Nauczył mnie wielu rzeczy i wciąż dowiaduję się od niego co robię w swoim życiu źle. Bardzo chętnie sięgnę po tą książkę, bo jest związana z moimi zainteresowaniami. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. autora znam, nie czytałam żadnej jego książki...chętnie sięgnę po tę pozycję, mam nadzieję, że pozwoli mi dowiedzieć się mnóstwa nowych rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  33. Absolutnie nie przemawia do mnie Mateusz Grzesiak :) Mam dostęp do większości materiałów wideo, które publikuje na swojej stronie i kompletnie mnie nie ciągnie do tego, aby je obejrzeć. Być może inne podejście miałabym do książki, gdzie nie widzę ani nie słyszę człowieka, ale przyznam, że póki nie wpadnie mi w ręce "ot tak", to sama z siebie raczej po nią nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam takie książki! Dodam ją sobie do listy!

    OdpowiedzUsuń
  35. Słyszałam już wcześniej o Grzesiaku i zastanawiałam się nad tą książką, po Twojej recenzji dopiszę ją do listy:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Grzesiaka bardzo lubię i na pewno skuszę się na jego książkę ;-)

    OdpowiedzUsuń

TOP